Jak rozpoznać parodontozę?

Zaczyna się od delikatnego bólu podczas picia zimnych napojów, kończy na wypadnięciu zębów. Parodontoza to zdradziecka choroba, która dotyka coraz więcej Polaków. Jak ją rozpoznać? Parodontoza to inaczej zapalenie przyzębia, spowodowane niedostateczną higieną jamy ustnej i rozwojem kamienia nazębnego. Dotyka ok. 70 procent Polaków w wieku powyżej 35 lat – aż siedem razy więcej niż...

wynosi średnia w Europie Zachodniej! Takim zatrważającym statystykom winna jest słaba świadomość medyczna naszych rodaków i zbyt rzadkie wizyty u stomatologów. Odpowiednio wcześnie rozpoznana parodontoza jest stosunkowo łatwa do wyleczenia. Gdy weźmiemy się za to zbyt późno, musimy się liczyć z bolesną i kosztowną kuracją, a nawet utratą zębów. Pierwszym objawem parodontozy może być stan zapalny dziąseł, bardzo często niezauważany bądź zwyczajnie lekceważony. Z biegiem czasu dochodzą nowe objawy – coraz większa opuchlizna na dziąsłach, nieprzyjemny zapach z ust, nadwrażliwość na ciepłe lub zimne produkty, a wreszcie krwawienie z dziąseł podczas szczotkowania zębów lub spożywania posiłków. Jeśli i te objawy nie skłonią nas do wizyty u specjalisty, musimy liczyć się z tym, że zacznie nam się obniżać poziom dziąseł. Między dziąsłem a zębem tworzyć się będą tzw. kieszonki, w których gromadzić się będą resztki jedzenia – raj dla bakterii niszczących nasze uzębienie. Ostatnim stadium jest rozchwianie zęba, kończące się najczęściej jego wypadnięciem. By uniknąć parodontozy, wystarczy regularne szczotkowanie zębów, systematyczne wizyty u stomatologa oraz regularne usuwanie kamienia nazębnego. Jeśli parodontoza jednak się rozwinie, konieczny będzie specjalistyczny zabieg oczyszczania kieszonek zębowych zwany kiretażem.